Kilka uwag na temat pielęgnacji roślin

Źle pielęgnowane kwiaty będą cieszyć nasze oczy jedynie przez krótki czas. Bujnie kwitnącą roślinność może mieć jednak każdy – nie potrzeba do tego magii, wystarczy odrobina wiedzy i odpowiednie preparaty do pielęgnacji kwiatów. Sama woda nie wystarczy, by nasze ulubione kwiaty uchronić przed atakiem szkodników. A jest ich sporo. I choć małe, to mogą poczynić olbrzymie szkody. Warto wiedzieć, co zżera nasze ulubione roślinki i jak z tym walczyć. Częstym szkodnikiem roślin doniczkowych jest mącznik szklarniowy, który wysysa sok z liści, a najbardziej smakują mu pelargonie i surfinie. Skutecznym sposobem na te białe, niepozorne robaczki są preparaty zawierające substancję o nazwie alfacypermetryna, które można stosować zarówno w domu, jak i w ogrodzie. Czerwce to kolejne szkodniki, które chcą żywić się naszymi kwiatami. Najczęściej pojawiają się zimą w dobrze ogrzanych mieszkaniach. Tych nieproszonych gości można się pozbyć, umieszczając w ziemi specjalne tabletki, które uwalnia substancję czynną, a ta z kolei jest wchłaniana przez owady.

Najbardziej znane i najczęściej spotykane mszyce, też nie mogą czuć się bezkarnie. Jeżeli jest ich na naszej roślinie niewiele, to wystarczy ją spłukać wodą, by się pozbyć intruzów, przy większej ilości konieczne jest zastosowanie silniej działających preparatów. Te do zwalczania mszyc najczęściej występują w formie sprayu. Częstymi gośćmi w naszych doniczkach są też ziemiórki, których larwy mogą uszkodzić korzenie i doprowadzić do rozwinięcia się grzybicy. Zwalczyć je można z pomocą owadobójczych pałeczek, które przy okazji nawożą ziemię w doniczce, bądź preparatów do oprysków – należy jednak pamiętać, że nie wolno robić tego w domu. Preparaty chemiczne są bowiem niezwykle skuteczne w zwalczaniu owadów, ale źle użytkowane mogą też zaszkodzić nam. Należy je trzymać z dala od dzieci, zwierząt domowych i stosować zgodnie z instrukcją. Właściwie pielęgnowane rośliny doniczkowe odwdzięczą się nam lśniącymi liśćmi bez przebarwień i bogato kwitnącymi kwiatami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *